Narzędzia

Narzędzia

Z pewnością każdy zdaje sobie sprawę, że praca na placach budowy, przy budowie dróg, mostów,...

Przedsiębiorstwa, a fundusze poręczeń kredytowych

Przedsiębiorstwa, a fundusze poręczeń kredytowych

  Każdy z nas posiada jakieś pasje i zainteresowania. Dla wielu z nas pasją może być własna...

Kraty pomostowe w Internecie

Kraty pomostowe w Internecie

W różnych miejscach i w różnych gałęziach przemysłu wykorzystuje się różnego rodzaju kraty...

Praca jako tłumacz

Praca jako tłumacz

Jeśli zastanawiamy się na wyborem zawodu jaki moglibyśmy uprawiać, na pewno jednym z pomysłów...

Kosmetyki Goldwell i Wella

Kosmetyki Goldwell i Wella

Trudno byłoby zapewne wyobrazić sobie współczesne życie bez Internetu. Dlaczego? Przede...

  • Narzędzia

    Narzędzia

  • Przedsiębiorstwa, a fundusze poręczeń kredytowych

    Przedsiębiorstwa, a fundusze poręczeń kredytowych

  • Kraty pomostowe w Internecie

    Kraty pomostowe w Internecie

  • Praca jako tłumacz

    Praca jako tłumacz

  • Kosmetyki Goldwell i Wella

    Kosmetyki Goldwell i Wella

Buty na piedestale czyli krótka historia szpilek

wysokie obcasyPod koniec XVIII wieku parlament angielski ogłosił, że można unieważnić każde małżeństwo, jeżeli mężczyzna został przez kobietę uwiedziony za pośrednictwem „różów, pudrów, szminek i wysokich obcasów”. Damskie buty musiały jednak przejść długą drogę zanim mogły stać się stuprocentowym symbolem kobiecości i elementem, po który z pasją zaczęły sięgać panie, zwłaszcza, że słynne szpilki przeszły metamorfozę na podstawie butów...męskich.

 Praktycznie do końca XVII wieku buty damskie nie różniły się wiele od modeli dla panów, dlatego też można się zastanawiać w jaki sposób powstały najmodniejsze i najbardziej klasyczne szpilki – synonim kobiecości i najbardziej pożądane damskie obuwie. Podział na buty damskie i męskie zawdzięczać możemy przede wszystkim barokowi, kiedy to od kobiet wymagano smukłej i wydłużonej sylwetki. Panie z dumą zakładały na sobie kolejne warstwy gorsetów, a głowy ozdabiały wysokimi fryzurami. Nic więc dziwnego, że na stopach musiały pojawić się równie wysokie buty, dzięki którym najłatwiej było dodać sobie kilku centymetrów wzrostu. Ze względu jednak na skomplikowaną konstrukcję ówczesnego obuwia można powiedzieć, że niewiele miało ono wspólnego z wygodnymi czółenkami, które tak chętnie panie ubierają nie tylko na specjalne okazje, ale i na co dzień. Kobiece pantofelki były ozdabiane haftami i szlachetnymi kamieniami, jednak niezwykle wysoki obcas przesunięty był bardziej w stronę śródstopia niż pięty, dlatego też ciężar ciała nie był równomiernie rozłożony a każdy krok sprawiał ogromny ból. Trudno się więc dziwić, że piękne damy nie miały ochoty na piesze wędrówki czy spacery po parku. Uproszczenie mody po okresie rewolucji francuskiej sprawił, że jak bumerang powróciła moda na antyk i proste fasony. Modne panie ozdabiały swoje stopy płaskimi pantofelkami, szpilki poszły więc częściowo w odstawkę i musiały odczekać swoje, aby móc powrócić w wielkim stylu. Świat bez szpilek wytrzymał jednak tylko pięćdziesiąt lat, ponieważ już w połowie XIX wieku panie ubierały buty na obcasie zapinane z boku na niewielkie guziki. Było to zdecydowanie bardziej wygodne rozwiązanie, przede wszystkim dlatego, że w podeszwie pojawiły się już sprężyny, które amortyzowały ruch i rozkładały ciężar ciała równomiernie na całej stopie. Do tej pory bowiem wszystko kumulowało się na pięcie odciskając piętno na całych kobiecych sylwetkach.

Do walki ze szpilkami stanęły jednak nie tylko purytańscy Anglicy, zarzucający wysokim obcasom perwersyjność, ale i ortopedzi sugerując, że tego typu buty stanowią najniebezpieczniejszy przedmiot pod słońcem i niechybnie prowadzą do skurczy mięśni, ślepoty oraz...obłędu. Według jednego z XIX-wiecznych lekarzy, wszędzie tam, gdzie pojawiały się szpilki, rozwijało się coraz więcej przypadków schizofrenii, na co miało mieć wpływ przede wszystkim uciskanie stopy, co nie pozostawało bez znaczenia dla funkcjonowania całego mózgu. Przez pierwszą połowę XX wieku panie nosiły wprawdzie buty na niskim obcasie, nie miało to jednak większego znaczenia dla poprawy stanu zdrowia, o którym tak naprawdę mało kto myślał, ale przede wszystkim ze względu na wygodę, na co nie pozostały bez wpływu uwarunkowania II wojny światowej. Obcas w bucie według regulacji angielskich nie mógł przekraczać dwóch centymetrów, według amerykańskich z kolei – czterech. Szpilki powróciły do łask dopiero po zakończeniu działań zbrojnych, a zrehabilitował je nie kto inny jak Christian Dior, prezentujący swoje kreacje w stylu New Look. Dopasowane żakiety podkreślające talię, spódnice z klosza i buty z wąskim noskiem nie pozostały bez wpływu na późniejszy wizerunek wszystkich kobiet na świecie. Najsłynniejsze szpilki – w takiej postaci w jakiej znamy się dzisiaj - pojawiły się jednak dopiero w latach 50., kiedy to szewcy z Włoch i Francji rozpoczęli rywalizację pomiędzy sobą, chcąc stworzyć buty na jak najcieńszym i najwyższym obcasie. Panie oszalały na punkcie wysokich obcasów i nie przeszkadzało im nawet to, że tego typu obuwie – z obcasami ostrymi jak gwoździe - dziurawiło podłogi i nie należało do najwygodniejszych. Nogi wyglądały w nich na znacznie dłuższe niż były w rzeczywistości, a sylwetka wydawała się smuklejsza, dlatego też fakt, że ciężar ciała 45-kilogramowej kobiety odpowiadał ciężarowi dużego słonia nie miał tu większego znaczenia.

Szpilki pokochały także najsłynniejsze celebrytki, które czasami trudno spotkać na ulicy w innym obuwiu, dlatego też większość z najpopularniejszych modeli szpilek zostało wypromowanych właśnie przez nie. Można podać tutaj tylko dwa przykłady Marylin Monroe czy Victorii Beckham, które stały się symbolami kobiecej elegancji i atrakcyjności, z dumą noszącymi buty na wysokim obcasie. Nie wszystkie jednak panie chwalą sobie tego typu rozwiązania, można mieć tutaj na myśli przede wszystkim modelki, które na pokazach mody niejednokrotnie musiały wkładać skomplikowane i niebotycznie wysokie obuwie utrudniające swobodne poruszanie się. Upadek na wybiegu zaliczyła nawet słynna Naomi Campbell, której nie udało się utrzymać równowagi podczas pokazu kolekcji Vivienne Westwood. Pomimo wielu nieudogodnień, moda na szpilki nie przemija i nie wydaje się chylić ku końcowi – buty na wysokim obcasie stały się nieodłącznym elementem kobiecej garderoby i na stałe weszły w kanony mody dopełniając całości eleganckiego wizerunku. O butach warto również poczytać na stronie http://www.buty-torebki.com/buty/1-butow-na-zime-zmudne-poszukiwania, na której publikowane są teksty związane właśnie z modą. Każda osoba interesująca się tego typu zagadnieniami powinna tam zajrzeć.